Partnerzy :
Porównanie kursów
gry w zestawie 300 gier gry gry
Zakłady bukmacherskie online na www.bwin.com. Znajdziesz tam również video transmisje na żywo
Nasi partnerzy
Ostatnie artykuły
Porównanie kursów
gry w zestawie 300 gier gry gry
Zakłady bukmacherskie online na www.bwin.com. Znajdziesz tam również video transmisje na żywo
Federer królem Nowego Jorku
/2007-09-10/
Szwajcar Roger Federer po raz czwarty z rzędu wygrał wielkoszlemowym US Open (z pulą nagród 19,653 mln dol.). W finale Turnieju na twardych kortach w Nowym Jorku lider rankingu tenisistów ATP "Entry System" pokonał 7:6 (7-4), 7:6 (7- 2), 6:4 Serba Novaka Djokovica (nr 3.).
Pojedynek trwał dwie godziny i 26 minut, a Szwajcar wykorzystał drugiego meczbola przy serwisie rywala.
W swoim dziesiątym z rzędu występie w finale imprezy zaliczanej do Wielkiego Szlema odniósł ósme zwycięstwo, a przegrał tylko dwa decydujące pojedynki na kortach ziemnych im. Rolanda Garrosa w Paryżu. Obydwa z Hiszpanem Rafaelem Nadalem.
Federer jest pierwszym tenisistą od 84 lat, któremu udało się wygrać cztery razy z rzędu US Open. Poprzednio w latach 1920-23 dokonał tego Amerykanin Bill Tilden.
Federer odniósł 12. w karierze zwycięstwo w Wielkim Szlemie, dzięki czemu zrównał się na drugim miejscu na liście wszech czasów z Australijczykiem Royem Emersonem. Rekordzistą jest Amerykanin Pete Sampras - 14 triumfów.
Początek niedzielnego finału obfitował w raczej krótkie wymiany, a ich długość tak naprawdę zależała głównie od siły i skuteczności serwisów obydwu tenisistów, którzy dość pewnie utrzymywali swoje podania do stanu 5:5.
W 11. gemie nieoczekiwanie Djokovic przełamał serwis rywala, wykorzystując drugą szansę na "breaka", a w kolejnym przy własnym podaniu miał do dyspozycji pięć piłek setowych (prowadził 40:0), ale wszystkie zmarnował, po czym pozwolił rywalowi odrobić stratę.
W tie-breaku Serb wyszedł na 3:2, ale Potem oddał Federerowi cztery kolejne punkty, zanim obronił pierwszego setbola na 4:6. Przy drugim popełnił podwójny błąd serwisowy i oddał te partię po 55 minutach gry.
Już w czwartym gemie Szwajcar nieoczekiwanie oddał swój serwis, dzięki czemu Djokovic po wygraniu własnego wyszedł na 4:1, ale w następnych trzech gemach nieco się pogubił i zrobiło się 4:4.
Serb prowadził jeszcze 5:4, a przy stanie 6:5 i 40:15 miał do dyspozycji dwa setbole, ale ich również nie wykorzystał, przegrywając kolejne cztery punkty.
W drugim w tym meczu tie-breaku Federerowi poszło już łatwiej, bowiem po tym jak Serb wyrównał na 2:2, nie dał rywalowi szans w następnych pięciu wymianach. ZAkończył całą partię po 48 minutach gry.
Po przegraniu dwóch setów, w trzecim Djokovic sprawiał wrażenie bardziej spokojnego, a chwilami wręcz pogodzonego z nadchodzącą porażką i coraz częściej decydował się na ryzykowne uderzenia.
W piątym gemie aż trzykrotnie sprawdzał przy pomocy systemu "HawkEye" czy zagrania rywala były dobre i za każdym razem powtórki na ogromnym telebimie ukazywały, że piłki albo trafiały w linię, albo były styczne do nich.
Wraz z upływem czasu i Federer coraz częściej popełniał niewymuszone błędy, jednak w decydujących momentach zawsze się mobilizował i pewnie wygrywał swój serwis - choć piątego gema rozpoczął od 0:40, zdobył pięć kolejnych punktów - oraz miał kilka niewykorzystanych szans na przełamanie podania Serba.
Prowadząc 5:4 miał przewagę przy serwisie Djokovica, który wyszedł z opresji, ale tylko na chwilę, bowiem, przy drugim meczbolu Serb skierował prostą piłkę z bekhendu w siatkę.
Poprzednio sPotkali się w połowie sierpnia w finale Turnieju Masters Series na twardych kortach w Montrealu, a wówczas nieoczekiwanie lepszy okazał się Djokovic, który przegrał cztery pierwsze pojedynki ze Szwajcarem.
Federer za zwycięstwo zainkasował czek na 1,4 miliona dolarów, a Djokovic otrzymał połowę tej sumy. Serb w tym roku dwukrotnie dochodził w Wielkim Szlemie do półfinałów: w Roland Garros i Wimbledonie.
Pojedynek trwał dwie godziny i 26 minut, a Szwajcar wykorzystał drugiego meczbola przy serwisie rywala.
W swoim dziesiątym z rzędu występie w finale imprezy zaliczanej do Wielkiego Szlema odniósł ósme zwycięstwo, a przegrał tylko dwa decydujące pojedynki na kortach ziemnych im. Rolanda Garrosa w Paryżu. Obydwa z Hiszpanem Rafaelem Nadalem.
Federer jest pierwszym tenisistą od 84 lat, któremu udało się wygrać cztery razy z rzędu US Open. Poprzednio w latach 1920-23 dokonał tego Amerykanin Bill Tilden.
Federer odniósł 12. w karierze zwycięstwo w Wielkim Szlemie, dzięki czemu zrównał się na drugim miejscu na liście wszech czasów z Australijczykiem Royem Emersonem. Rekordzistą jest Amerykanin Pete Sampras - 14 triumfów.
Początek niedzielnego finału obfitował w raczej krótkie wymiany, a ich długość tak naprawdę zależała głównie od siły i skuteczności serwisów obydwu tenisistów, którzy dość pewnie utrzymywali swoje podania do stanu 5:5.
W 11. gemie nieoczekiwanie Djokovic przełamał serwis rywala, wykorzystując drugą szansę na "breaka", a w kolejnym przy własnym podaniu miał do dyspozycji pięć piłek setowych (prowadził 40:0), ale wszystkie zmarnował, po czym pozwolił rywalowi odrobić stratę.
W tie-breaku Serb wyszedł na 3:2, ale Potem oddał Federerowi cztery kolejne punkty, zanim obronił pierwszego setbola na 4:6. Przy drugim popełnił podwójny błąd serwisowy i oddał te partię po 55 minutach gry.
Już w czwartym gemie Szwajcar nieoczekiwanie oddał swój serwis, dzięki czemu Djokovic po wygraniu własnego wyszedł na 4:1, ale w następnych trzech gemach nieco się pogubił i zrobiło się 4:4.
Serb prowadził jeszcze 5:4, a przy stanie 6:5 i 40:15 miał do dyspozycji dwa setbole, ale ich również nie wykorzystał, przegrywając kolejne cztery punkty.
W drugim w tym meczu tie-breaku Federerowi poszło już łatwiej, bowiem po tym jak Serb wyrównał na 2:2, nie dał rywalowi szans w następnych pięciu wymianach. ZAkończył całą partię po 48 minutach gry.
Po przegraniu dwóch setów, w trzecim Djokovic sprawiał wrażenie bardziej spokojnego, a chwilami wręcz pogodzonego z nadchodzącą porażką i coraz częściej decydował się na ryzykowne uderzenia.
W piątym gemie aż trzykrotnie sprawdzał przy pomocy systemu "HawkEye" czy zagrania rywala były dobre i za każdym razem powtórki na ogromnym telebimie ukazywały, że piłki albo trafiały w linię, albo były styczne do nich.
Wraz z upływem czasu i Federer coraz częściej popełniał niewymuszone błędy, jednak w decydujących momentach zawsze się mobilizował i pewnie wygrywał swój serwis - choć piątego gema rozpoczął od 0:40, zdobył pięć kolejnych punktów - oraz miał kilka niewykorzystanych szans na przełamanie podania Serba.
Prowadząc 5:4 miał przewagę przy serwisie Djokovica, który wyszedł z opresji, ale tylko na chwilę, bowiem, przy drugim meczbolu Serb skierował prostą piłkę z bekhendu w siatkę.
Poprzednio sPotkali się w połowie sierpnia w finale Turnieju Masters Series na twardych kortach w Montrealu, a wówczas nieoczekiwanie lepszy okazał się Djokovic, który przegrał cztery pierwsze pojedynki ze Szwajcarem.
Federer za zwycięstwo zainkasował czek na 1,4 miliona dolarów, a Djokovic otrzymał połowę tej sumy. Serb w tym roku dwukrotnie dochodził w Wielkim Szlemie do półfinałów: w Roland Garros i Wimbledonie.
Dodaj komentarz
| Nick: | |
| Token: | |
|
|
|
| Dodaj |



Komentarze
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy