Sportingbet
Bonus dla nowych graczy nawet do 400 złotych!
Bonus dla nowych graczy nawet do 400 złotych!
Win United
Bonus 100% do 30 EURO Wysokie Kursy
Bonus 100% do 30 EURO Wysokie Kursy
Bwin
Bonus 100 zł dla Ciebie. Świetny livebetting.
Bonus 100 zł dla Ciebie. Świetny livebetting.
Gamebookers
Bonus 100% nawet do 100 zł! Sprawdź!!
Bonus 100% nawet do 100 zł! Sprawdź!!
Fatum nad Portland: Nr 1 draftu nie zagra
/2007-09-14/
Kiedy w czerwcu zespół Portland Trail Balazer wybrał z numerem pierwszym w drafcie środkowego Grega Odena wydawało się, że powróci on do walki o najwyższe cele w lidze koszykówki NBA. Młody center musiał jednak poddać się operacji prawego kolana i straci cały sezon.
"Widziałem się z Gregiem kiedy opuszczał salę operacyjną. On i jego mama Zoe chyba 20 razy powtórzyli słowo +przepraszam+. Zdaję sobie sprawę jaki ciężar spoczywał na jego barkach - miał być liderem tej drużyny. Cieszę się, że mogę współpracować z chłopakiem, któremu tak zależy" - powiedział menedżer Trail Blazers Kevin Pritchard.
Oden przez dwa miesiące będzie poruszał się o kulach. Jego rehabilitacja potrwa od 6 do 12 miesięcy.
Uraz środkowego to poważny cios dla Trail Blazers. Po podpisaniu kontraktu z Odenem oddali bowiem do New York Knicks najlepszego strzelca - Zacha Randolpha. O sile zespołu będą więc decydować młodzi gracze - Brandon Roy i LaMarcus Aldridge.
Oden może zostać drugim graczem w historii NBA, którego wybrano z numerem jeden, ale nie rozegra żadnego meczu w pierwszym roku. Wcześniej sytuacja taka miała miejsce w 1987 roku, kiedy David Robinson postanowił odsłużyć rok w marynarce wojennej (później nosił przydomek Admirał).
Kibice Trail Blazers obawiają się, że kariera Odena może odzwierciedlać nieudane lata gry Sama Bowiego. W 1984 roku ekipa z Portland wybrała z numerem drugim środkowego - Bowiego, a zrezygnowała z Michaela Jordan, który później wywalczył sześć tytułów mistrzowskich.
W barwach drużyny z Portland Bowie rozegrał zaledwie 139 spotkań w ciągu czterech lat - borykał się bowiem z licznymi kontuzjami. Do dziś decyzja Trail Blazers z 1984 roku uznawana jest za jedną z najgorszych w historii naboru do NBA.
"Widziałem się z Gregiem kiedy opuszczał salę operacyjną. On i jego mama Zoe chyba 20 razy powtórzyli słowo +przepraszam+. Zdaję sobie sprawę jaki ciężar spoczywał na jego barkach - miał być liderem tej drużyny. Cieszę się, że mogę współpracować z chłopakiem, któremu tak zależy" - powiedział menedżer Trail Blazers Kevin Pritchard.
Oden przez dwa miesiące będzie poruszał się o kulach. Jego rehabilitacja potrwa od 6 do 12 miesięcy.
Uraz środkowego to poważny cios dla Trail Blazers. Po podpisaniu kontraktu z Odenem oddali bowiem do New York Knicks najlepszego strzelca - Zacha Randolpha. O sile zespołu będą więc decydować młodzi gracze - Brandon Roy i LaMarcus Aldridge.
Oden może zostać drugim graczem w historii NBA, którego wybrano z numerem jeden, ale nie rozegra żadnego meczu w pierwszym roku. Wcześniej sytuacja taka miała miejsce w 1987 roku, kiedy David Robinson postanowił odsłużyć rok w marynarce wojennej (później nosił przydomek Admirał).
Kibice Trail Blazers obawiają się, że kariera Odena może odzwierciedlać nieudane lata gry Sama Bowiego. W 1984 roku ekipa z Portland wybrała z numerem drugim środkowego - Bowiego, a zrezygnowała z Michaela Jordan, który później wywalczył sześć tytułów mistrzowskich.
W barwach drużyny z Portland Bowie rozegrał zaledwie 139 spotkań w ciągu czterech lat - borykał się bowiem z licznymi kontuzjami. Do dziś decyzja Trail Blazers z 1984 roku uznawana jest za jedną z najgorszych w historii naboru do NBA.
Dodaj komentarz
Zaloguj się aby dodać swój komentarz




Komentarze
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy