Recommend


Nasi partnerzy

     Partnerzy :
     Porównanie kursów

Betsson

Oślizło: To były inne układy

 
/2007-09-26/

Lubański kiedyś poprosił nas, żeby pomóc Polonii, bo biedna. Ale sam strzelił jej trzy gole i zszedł z boiska, a miał być remis – mówi o układaniu meczów przed laty legendarny gracz Górnika Zabrze.
PRZEGLĄD SPORTOWY: Ma pan czyste sumienie?
STANISŁAW OŚLIZŁO: Tak. Jak pan nie wierzy, to proszę przejrzeć redakcyjne archiwa.

Jak grałem w Górniku Zabrze, to mistrzem Polski zostawaliśmy zawsze z wielką przewagą. Nam podpórki nie były potrzebne.
(...)
Włodzimierz Lubański, w wywiadzie dla „Gazety Wyborczej”, mówił że Górnik się jednak układał.
Ale to nie były takie układy, gdzie strumień pieniędzy przepływał w walizce. Wcale nie było pieniędzy. Wyobraża pan sobie zresztą, żebym poszedł do Jacka Gmocha, wtedy ambitnego gracza Legii, i dał mu w kieszeń. Przecież zaraz byłaby afera. Kluby się czasami umawiały, ale to było na zasadzie, że wy nam pomożecie, a my wam kiedyś oddamy.
(....)
Opowiem panu inną historię. To było przed meczem z Polonią Bytom. Włodek mówi do nas: „koledzy, może im pomożemy. Oni biedni, ze Śląska, a punktów potrzebują”. Odpowiadamy: „dobra, nie ma sprawy”. Ale Włodek strzela Polonii trzy bramki i zgłasza trenerowi zmianę. Schodząc przypomina nam jeszcze, że musimy Polonii pomóc (śmiech). No i wygraliśmy 4:0.

Niezłe ziółko było z tego Lubańskiego.
Wiadomo, że do niego przychodzili rywale, bo to był nasz najlepszy napastnik. Przekonać Włodka, żeby nie strzelał, to połowa sukcesu. Oczywiście, przeciwnik musiał też podejść do bramkarza i stopera. A w Górniku to ja byłem stoperem.

I przychodzili?
Skłamałbym mówiąc, że się nie zdarzyło.....

dodajdo.com

 

Komentarze

Nie ma jeszcze żadnych komentarzy

Dodaj komentarz

Zaloguj się aby dodać swój komentarz

Gif Banners
 
 

zakłady bukmacherskie | poker | zakłady bukmacherskie | sts | keno |