Sportingbet
Bonus dla nowych graczy nawet do 400 złotych!
Bonus dla nowych graczy nawet do 400 złotych!
Win United
Bonus 100% do 30 EURO Wysokie Kursy
Bonus 100% do 30 EURO Wysokie Kursy
Bwin
Bonus 100 zł dla Ciebie. Świetny livebetting.
Bonus 100 zł dla Ciebie. Świetny livebetting.
Gamebookers
Bonus 100% nawet do 100 zł! Sprawdź!!
Bonus 100% nawet do 100 zł! Sprawdź!!
LM: emocje w Lizbonie, 45 minut Kuszczaka
/2007-11-07/
Mecz Sportingu Lizbona z AS Romą był zdecydowanie najbardziej emocjonującym spośród środowych spotkań rundy rewanżowej rozgrywek grupowych piłkarskiej Ligi Mistrzów. W Portugalii padł remis, 2:2.
Bramka na wagę cennego dla Romy remisu padła tuż przed końcem spotkania. Wysoką formę zaprezentował natomiast Manchester United, który przed własną publicznością rozgromił Dynamo Kijów, 4:0. W drugiej połowie w bramce "Czerwonych Diabłów" grał Tomasz Kuszczak.
We wtorek kibice na Anfield Road byli świadkami największej kanonady w historii Ligi Mistrzów. FC Liverpool rozgromił turecki Besiktas Stambuł 8:0. Przed przerwą nic nie zapowiadało takiej kanonady. The Reds planowo prowadzili po bramkach Croucha i Benayouna. W drugiej połowie jednak worek z bramkami rozsypał się na dobre. po jednym trafieniu dorzucił Crouch i Gerrard, dwie bramki zdobyli Benayoun i Babel.
Już dawno nie mieliśmy okazji oglądać tak jednostronnego widowiska. Podopieczni Erturula Saglama na boisku robili tylko sztuczny tłok. Liverpool oddał trzydzieści strzałów na bramkę Hakana Arikana dla którego był to chyba najgorszy wieczór w karierze. Dla piłkarzy Rafy Beniteza było to dopiero pierwsze zwycięstwo w tej edycji Ligi Mistrzów. Dzięki temu podopieczni Rafaela Beniteza przedłużyli szanse na awans, choć przed czwartą kolejką byli w dramatycznej sytuacji. Po trzech meczach mieli w dorobku tylko jeden punkt i zajmowali ostatnie miejsce w tabeli grupy A. Teraz mają cztery punkty i przesunęli się na trzecią pozycję. Dodatkowo Liverpool zrewanżował się z dużą nawiązką Besikatsowi za porażkę przed dwoma tygodniami 1:2.
To druga kolejka z rzędu, gdy pada rekordowy wynik. Przed dwoma tygodniami Arsenal Londyn pokonał 7:0 Slavię Praga, czym wyrównał rekord Juventusu Turyn, który w 2003 roku wygrał także 7:0 z Olympiakosem Pireus. Liverpool okazał się lepszy od obu dotychczasowych rekordzistów i rozgromił turecki zespół 8:0.
Prowadząca w Grupie B Chelsea zaledwie zremisowała w Gelsenkirchen z Schalke 0:0. "The Blues" utrzymali jednak fotel lidera. Nie udał się debiut Ronaldowi Koemanowi, który pierwszy raz prowadził FC Valencię w Lidze Mistrzów. Zajmujący ostatnie miejsce w swojej grupie Hiszpanie przegrali z Rosenborgiem i praktycznie stracili szanse na awans.
W środę trudne zadanie czeka następcę Koemana w PSV Eindhoven Jana Woutersa. Holenderska drużyna zagra na wyjeździe z Fenerbahce Stambuł, kilka dni po pierwszej w tym sezonie porażce w lidze.
Norwegowie mają z resztą patent na Valencię Hiszpanie po raz drugi z rzędu przegrali 0:2. Tym razem gospodarzy pogrążył Steffen Iversen, który zdobył obydwie bramki. Po tym spotkaniu mistrzowie Norwegii są na drugim miejscu w tabeli, a Valencia zajmuje ostatnią pozycję z niewielkimi szansami na awans.
W grupie D doszło do spotkania dwóch zespołów z czoła tabeli - Szachtar Donieck Mariusza Lewandowskiego przegrał z zeszłorocznym triumfatorem rozgrywek AC Milan 0:3. Polak cały mecz przesiedział na ławce rezerwowych. W kadrze Milanu po raz pierwszy w tym sezonie znalazł się powracający do zdrowia Ronaldo, ale on również nie zagrał ani minuty.
Na porażce Ukraińców najbardziej skorzystał Celtic Glasgow w którego bramce stał Artur Boruc. Szkoci pokonali Benfice Lisbona i zrównali się punktami z ekipa z Donbasu. Piłkarze Jose Antonio Camacho kończyli mecz w dziesiątkę po tym jak czerwoną kartkę zobaczył Binya.
W meczu na szczycie Grupy A Olympique Marsylia przegrał z FC Porto 1:2. bramkę na wagę trzech punktów, które wywindowały Portugalczyków na fotel lidera zdobył na kwadrans przed końcem meczu Lisandro.
Prowadzący w tabeli Grupy C Real Madryt spotkał się z Pireusie z miejscowym Olympiakosem. W barwach greckiego zespołu pełne 90 minut rozegrał powołany przez Leo Beenhakkera na mecz z Belgią Michał Żewłakow. Polak wypadł o tyle dobrze, że zdołał skutecznie powstrzymywać ataki Królewskich i spotkanie zakończyło się bezbramkowym remisem.
Najbliższy awansu jest Arsenal Londyn, który w grupie H spotka się w Pradze ze Slavią. Dwa tygodnie temu londyńscy piłkarze rozgromili u siebie prażan 7:0 i każdy inny wynik niż ich zwycięstwo w Czechach byłby niespodzianką.
Arsenal, lider Premier League, w tym sezonie w żadnych rozgrywkach nie doznał jeszcze porażki. W Lidze Mistrzów nie tylko nie stracił punktu, ale nawet bramki. Komplet punktów ma także inny angielski zespół Manchester United, który w grupie F będzie podejmował Dynamo Kijów.
Program meczów (wszystkie o godz. 20.45):
wtorek
grupa A
FC Porto - Olympique Marsylia 2:1
FC Liverpool - Besiktas Stambuł 8:0
grupa B
Schalke 04 Gelsenkirchen - Chelsea Londyn 0:0
Valencia - Rosenborg Trondheim 0:2
grupa C
Olympiakos Pireus - Real Madryt 0:0
Lazio Rzym - Werder Brema 2:1
grupa D
Szachtar Donieck - AC Milan 0:3
Celtic Glasgow - Benfica Lizbona 1:0
środa
grupa E
Barcelona - Glasgow Rangers 2:0
Olympique Lyon - VfB Stuttgart 4:2
grupa F
Manchester United - Dynamo Kijów 4:0
Sporting Lizbona - AS Roma 2:2
grupa G
Fenerbahce Stambuł - PSV Eindhoven 2:0
Inter Mediolan - CSKA Moskwa 4:2
grupa H
Steaua Bukareszt - FC Sevilla 0:2
Slavia Praga - Arsenal Londyn 0:0
Bramka na wagę cennego dla Romy remisu padła tuż przed końcem spotkania. Wysoką formę zaprezentował natomiast Manchester United, który przed własną publicznością rozgromił Dynamo Kijów, 4:0. W drugiej połowie w bramce "Czerwonych Diabłów" grał Tomasz Kuszczak.
We wtorek kibice na Anfield Road byli świadkami największej kanonady w historii Ligi Mistrzów. FC Liverpool rozgromił turecki Besiktas Stambuł 8:0. Przed przerwą nic nie zapowiadało takiej kanonady. The Reds planowo prowadzili po bramkach Croucha i Benayouna. W drugiej połowie jednak worek z bramkami rozsypał się na dobre. po jednym trafieniu dorzucił Crouch i Gerrard, dwie bramki zdobyli Benayoun i Babel.
Już dawno nie mieliśmy okazji oglądać tak jednostronnego widowiska. Podopieczni Erturula Saglama na boisku robili tylko sztuczny tłok. Liverpool oddał trzydzieści strzałów na bramkę Hakana Arikana dla którego był to chyba najgorszy wieczór w karierze. Dla piłkarzy Rafy Beniteza było to dopiero pierwsze zwycięstwo w tej edycji Ligi Mistrzów. Dzięki temu podopieczni Rafaela Beniteza przedłużyli szanse na awans, choć przed czwartą kolejką byli w dramatycznej sytuacji. Po trzech meczach mieli w dorobku tylko jeden punkt i zajmowali ostatnie miejsce w tabeli grupy A. Teraz mają cztery punkty i przesunęli się na trzecią pozycję. Dodatkowo Liverpool zrewanżował się z dużą nawiązką Besikatsowi za porażkę przed dwoma tygodniami 1:2.
To druga kolejka z rzędu, gdy pada rekordowy wynik. Przed dwoma tygodniami Arsenal Londyn pokonał 7:0 Slavię Praga, czym wyrównał rekord Juventusu Turyn, który w 2003 roku wygrał także 7:0 z Olympiakosem Pireus. Liverpool okazał się lepszy od obu dotychczasowych rekordzistów i rozgromił turecki zespół 8:0.
Prowadząca w Grupie B Chelsea zaledwie zremisowała w Gelsenkirchen z Schalke 0:0. "The Blues" utrzymali jednak fotel lidera. Nie udał się debiut Ronaldowi Koemanowi, który pierwszy raz prowadził FC Valencię w Lidze Mistrzów. Zajmujący ostatnie miejsce w swojej grupie Hiszpanie przegrali z Rosenborgiem i praktycznie stracili szanse na awans.
W środę trudne zadanie czeka następcę Koemana w PSV Eindhoven Jana Woutersa. Holenderska drużyna zagra na wyjeździe z Fenerbahce Stambuł, kilka dni po pierwszej w tym sezonie porażce w lidze.
Norwegowie mają z resztą patent na Valencię Hiszpanie po raz drugi z rzędu przegrali 0:2. Tym razem gospodarzy pogrążył Steffen Iversen, który zdobył obydwie bramki. Po tym spotkaniu mistrzowie Norwegii są na drugim miejscu w tabeli, a Valencia zajmuje ostatnią pozycję z niewielkimi szansami na awans.
W grupie D doszło do spotkania dwóch zespołów z czoła tabeli - Szachtar Donieck Mariusza Lewandowskiego przegrał z zeszłorocznym triumfatorem rozgrywek AC Milan 0:3. Polak cały mecz przesiedział na ławce rezerwowych. W kadrze Milanu po raz pierwszy w tym sezonie znalazł się powracający do zdrowia Ronaldo, ale on również nie zagrał ani minuty.
Na porażce Ukraińców najbardziej skorzystał Celtic Glasgow w którego bramce stał Artur Boruc. Szkoci pokonali Benfice Lisbona i zrównali się punktami z ekipa z Donbasu. Piłkarze Jose Antonio Camacho kończyli mecz w dziesiątkę po tym jak czerwoną kartkę zobaczył Binya.
W meczu na szczycie Grupy A Olympique Marsylia przegrał z FC Porto 1:2. bramkę na wagę trzech punktów, które wywindowały Portugalczyków na fotel lidera zdobył na kwadrans przed końcem meczu Lisandro.
Prowadzący w tabeli Grupy C Real Madryt spotkał się z Pireusie z miejscowym Olympiakosem. W barwach greckiego zespołu pełne 90 minut rozegrał powołany przez Leo Beenhakkera na mecz z Belgią Michał Żewłakow. Polak wypadł o tyle dobrze, że zdołał skutecznie powstrzymywać ataki Królewskich i spotkanie zakończyło się bezbramkowym remisem.
Najbliższy awansu jest Arsenal Londyn, który w grupie H spotka się w Pradze ze Slavią. Dwa tygodnie temu londyńscy piłkarze rozgromili u siebie prażan 7:0 i każdy inny wynik niż ich zwycięstwo w Czechach byłby niespodzianką.
Arsenal, lider Premier League, w tym sezonie w żadnych rozgrywkach nie doznał jeszcze porażki. W Lidze Mistrzów nie tylko nie stracił punktu, ale nawet bramki. Komplet punktów ma także inny angielski zespół Manchester United, który w grupie F będzie podejmował Dynamo Kijów.
Program meczów (wszystkie o godz. 20.45):
wtorek
grupa A
FC Porto - Olympique Marsylia 2:1
FC Liverpool - Besiktas Stambuł 8:0
grupa B
Schalke 04 Gelsenkirchen - Chelsea Londyn 0:0
Valencia - Rosenborg Trondheim 0:2
grupa C
Olympiakos Pireus - Real Madryt 0:0
Lazio Rzym - Werder Brema 2:1
grupa D
Szachtar Donieck - AC Milan 0:3
Celtic Glasgow - Benfica Lizbona 1:0
środa
grupa E
Barcelona - Glasgow Rangers 2:0
Olympique Lyon - VfB Stuttgart 4:2
grupa F
Manchester United - Dynamo Kijów 4:0
Sporting Lizbona - AS Roma 2:2
grupa G
Fenerbahce Stambuł - PSV Eindhoven 2:0
Inter Mediolan - CSKA Moskwa 4:2
grupa H
Steaua Bukareszt - FC Sevilla 0:2
Slavia Praga - Arsenal Londyn 0:0
Dodaj komentarz
Zaloguj się aby dodać swój komentarz


Komentarze
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy