Sportingbet
Bonus dla nowych graczy nawet do 400 złotych!
Bonus dla nowych graczy nawet do 400 złotych!
Win United
Bonus 100% do 30 EURO Wysokie Kursy
Bonus 100% do 30 EURO Wysokie Kursy
Bwin
Bonus 100 zł dla Ciebie. Świetny livebetting.
Bonus 100 zł dla Ciebie. Świetny livebetting.
Gamebookers
Bonus 100% nawet do 100 zł! Sprawdź!!
Bonus 100% nawet do 100 zł! Sprawdź!!
J&S Cup nie będzie, Orange Prokom zagrożony
/2007-11-15/
W 2008 roku do Warszawy nie przyjedzie ani Justine Henin, ani Venus Williams, ani Swietłana Kuzniecowa. W Sopocie, nawet jeśli zawody się odbędą, także zabraknie wielkich nazwisk. Czy cofniemy się do lat 90., do epoki challengerów?
Sponsor J&S Cup (suma nagród 600 tys. dolarów), spółka J&S Energy, definitywnie wycofał się z organizacji przyszłorocznej edycji turnieju. Zadecydowała o tym reforma tenisowego kalendarza, która ma wejść w życie w 2009 roku. W nowym wiele imprez europejskich – między innymi Zurych, Linz, Luksemburg, Antwerpia, a także Warszawa – miałoby znacznie niższą rangę. Część sponsorów się na to zgodziła, część chciała zachować dotychczasową formułę. Niestety, status quo nie dało się utrzymać.
Europa na szarym końcu
– Szalę przeważyły interesy wielkich firm – uważa zaniepokojony trener Robert Radwański. – Wystarczy spojrzeć, w których kierunkach się dziś rozwijamy. Najważniejsza była, jest i będzie Ameryka Północna, ale na drugim miejscu są już Azjaci: ci z Dalekiego Wschodu oraz arabscy szejkowie. Europa traci na znaczeniu.
Największego turnieju kobiecego nie uda się już obronić, losy największego turnieju męskiego (suma nagród 500 tys. euro) zależą od Ryszarda Krauzego...
Sponsor J&S Cup (suma nagród 600 tys. dolarów), spółka J&S Energy, definitywnie wycofał się z organizacji przyszłorocznej edycji turnieju. Zadecydowała o tym reforma tenisowego kalendarza, która ma wejść w życie w 2009 roku. W nowym wiele imprez europejskich – między innymi Zurych, Linz, Luksemburg, Antwerpia, a także Warszawa – miałoby znacznie niższą rangę. Część sponsorów się na to zgodziła, część chciała zachować dotychczasową formułę. Niestety, status quo nie dało się utrzymać.
Europa na szarym końcu
– Szalę przeważyły interesy wielkich firm – uważa zaniepokojony trener Robert Radwański. – Wystarczy spojrzeć, w których kierunkach się dziś rozwijamy. Najważniejsza była, jest i będzie Ameryka Północna, ale na drugim miejscu są już Azjaci: ci z Dalekiego Wschodu oraz arabscy szejkowie. Europa traci na znaczeniu.
Największego turnieju kobiecego nie uda się już obronić, losy największego turnieju męskiego (suma nagród 500 tys. euro) zależą od Ryszarda Krauzego...
Dodaj komentarz
Zaloguj się aby dodać swój komentarz



Komentarze
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy