Sportingbet
Bonus z okazji 10 urodzin nawet 100 EURO!
Bonus z okazji 10 urodzin nawet 100 EURO!
Win United
Bonus 100% do 30 EURO Wysokie Kursy
Bonus 100% do 30 EURO Wysokie Kursy
Bwin
Bonus 100 zł dla Ciebie. Świetny livebetting.
Bonus 100 zł dla Ciebie. Świetny livebetting.
Gamebookers
Bonus 100% nawet do 100 zł! Sprawdź!!
Bonus 100% nawet do 100 zł! Sprawdź!!
AO: Radwańska nie do zatrzymania! Waleczna Domachowska!
/2008-01-21/
To była szalona noc dla tenisowych kibiców w Polsce! Dwie Polki walczyły w Australii w tym samym czasie o awans do ćwierćfinału Australian Open! Rozstawiona z numerem 29. Agnieszka Radwańska awansowała! Polka w IV rundzie pokonała Rosjankę Nadię Pietrową (14) 1:6, 7:5, 6:0. To największy sukces w karierze 19-letniej krakowianki! W innym, równolegle toczącym się meczu IV rundy, Marta Domachowska przegrała po zaciętej walce z Venus Williams (8) 4:6, 4:6 i odpadła z turnieju.
Polka rozstawiona z numerem 29. rozpoczęła mecz z Pietrową bardzo źle. U krakowianki nie funkcjonował serwis, co skrzętnie wykorzystywała Rosjanka. Pietrowa szybko dwukrotnie przełamała podanie Radwańskiej, grała agresywnie, a Polka popełniała proste, niewymuszone błędy. W efekcie pierwszego seta nasza zawodniczka przegrała do 1.
Drugi także zaczął się źle dla pogromczyni turniejowej "dwójki", Swietłany Kuzniecowej. Pietrowa, rozstawiona w Melbourne z numerem 14. wygrała swój gem serwisowy, po czym przełamała Polkę. W kolejnym Polka podjęła walkę, przegrała do 30, po czym, przy własnym serwisie, przegrała tylko jedną piłkę. Gem numer pięć to pierwsze przełamanie Pietrowej - Radwańska wygrała go na sucho. Pietrowa zaczęła się mylić, psuła każdą prawie piłkę i w efekcie przegrała kolejnego gema do 0. Przy stanie 3:3 Rosjanka, która swego czasu mieszkała i i trenowała w rodzinnym mieście Radwańskiej - Krakowie, przerwała złą passę i wyszła na prowadzenie 4:3.
W ósmym gemie Polka zaczęła wreszcie lepiej serwować i w efekcie szybko wyrównała na 4:4. W kolejnym trwała zacięta walka, jednak po trzech równowagach na prowadzenie 5:4 wyszła Pietrowa, ale Radwańska wyrównała na 5:5, by w kolejnych dwóch gemach rozstrzygnąć losy seta na swoją korzyść. Rosjanka zaczęła się denerwować, psuła coraz więcej piłek, zaś do Radwańskiej powrócił serwis.
Trzeci set rozpoczął się znakomicie dla naszej zawodniczki - od przełamania. W tym momencie Pietrowa poprosiła o interwencję lekarza, gdyż narzekała na ból w prawym udzie. Rozpędzona Radwańska praktycznie nie popełniała błędów w kolejnych wymianach. Polka wygrywała większość piłek, a pozostałe... psuła rywalka. Wydarzenia na korcie MCA w Melbourne potoczyły się w trzecim secie błyskawicznie - Polka bez trudu wygrała go do 0 i - po raz pierwszy w karierze - znalazła się w ćwierćfinale turnieju wielkoszlemowego.
Zmierzy się w nim ze Słowaczką Danielą Hantuchovą (9), która w meczu IV rundy ograła Rosjankę Marię Kirilenko (27) 1:6, 6:4, 6:4. Radwańska z Hantuchovą grały ze sobą dotychczas jeden raz. W ubiegłym roku, podczas halowego turnieju w Zurychu, lepsza okazała się Polka, która wygrała 6:3, 6:3.
Jednocześnie w Melbourne toczyło się spotkanie drugiej Polki w IV rundzie Australian Open.
Marta Domachowska nie sprostała w nim ósmej rakiecie świata, Venus Williams. Polka, która w Melbourne grała już siódme spotkanie, gdyż przebijać się musiała przez kwalifikacje, przegrała z Amerykanką 4:6, 4:6.
Domachowska rozpoczęła znakomicie. W trzecim gemie Polka, sklasyfikowana w rankingu WTA na 146. pozycji, przełamała ósmą rakietę świata, a w czwartym wyszła na prowadzenie 3:1. W kolejnych dwóch gemach Amerykanka, sześciokrotna triumfatorka turniejów wielkoszlemowych (4 razy Wimbledon, 2 razy US Open) doprowadziła do wyrównania. W siódmym gemie warszawianka jednak po raz drugi w tym secie przełamała serwis utytułowanej rywalki, ale w tej partii to było wszystko, na co stać było Polkę. Pierwszego seta Williams wygrała 6:4.
Domachowska, która znajduje się w życiowej formie, dobrze serwowała, wytrzymywała wymiany z Venus Williams, była dla niej równorzędną rywalką. Potwierdził to drugi set, w którym przez sześć gemów obie zawodniczki wygrywały swoje podania. Siódmy i ósmy zapisała na swoje konto Williams, ale w kolejnym Domachowska odrobiła stratę przełamania i powróciła do gry. Na krótko jednak, gdyż doświadczona Williams przełamała serwis Polki i zwyciężyła 6:4, 6:4.
Szwajcar Roger Federer zmierzy się z Amerykaninem Jamesem Blakem w ćwierćfinale turnieju mężczyzn. Federer, lider rankingu tenisistów, zmierza do trzeciego z rzędu, a czwartego w ciągu pięciu lat triumfu w Melbourne. W poniedziałek Federer pokonał 6:4, 7:6(7), 6:3 Czecha Tomasa Berdycha natomiast Blake (12.) wygrał 6:3, 6:4, 6:4 z Chorwatem Marinem Cilicem. W ćwierćfinale jest także rozstawiony z numerem czwartym David Ferrer. Hiszpan pokonał swojego rodaka Juana Carlosa Ferrero 7:5, 3:6, 6:4, 6:1 i jego rywalem kolejnej rundzie będzie Serb Novak Djokovic, który ograł faworyta gospodarzy Lleytona Hewitta 7:5, 6:3, 6:3.
Gdy w Melbourne walczyły Radwańska i Domachowska, toczył się jeszcze jeden mecz turnieju seniorskiego z udziałem Polaków. Rozstawiona z numerem 11. para Mariusz Fyrstenberg - Marcin Matkowski przegrała w meczu 1/8 finału z jednym z najlepszych debli świata, Mahesh Bhupathi / Mark Knowles (Indie, Bahamy, 6) 3:6, 2:6.
Mariusz Fyrstenberg przegrał także mikście. Polak razem ze Słowaczką Janette Husarovą uległ rozstawionej z numerem 8. parze Nathalie Dechy/Andy Ram (Francja/Izrael).
W Australii grali także polscy juniorzy. Rozstawiony w turnieju chłopców z numerem drugim Jerzy Janowicz pokonał w meczu I rundy Nowozelandczyka Jamesa Mereditha 6:2, 6:4. W jego ślady poszedł Szymon Tatarczyk, który po zaciętej walce pokonał Austriaka Nikolausa Mosera 3:6, 7:6(4), 7:5.
Do II rundy turnieju deblowego dziewcząt awansowała Katarzyna Piter, która w parze z Rumunką Simoną Halep (duet rozstawiony z numerem drugim) pokonały Australijki Isabellę Holland i Sally Peers 6:1, 7:6(6). Z innymi przedstawicielkami gospodarzy, Tammi Patterson i Olivią Rich przegrała 2:6, 3:6 para polsko-duńska Sandra Zaniewska / Karen Barbat.
Polka rozstawiona z numerem 29. rozpoczęła mecz z Pietrową bardzo źle. U krakowianki nie funkcjonował serwis, co skrzętnie wykorzystywała Rosjanka. Pietrowa szybko dwukrotnie przełamała podanie Radwańskiej, grała agresywnie, a Polka popełniała proste, niewymuszone błędy. W efekcie pierwszego seta nasza zawodniczka przegrała do 1.
Drugi także zaczął się źle dla pogromczyni turniejowej "dwójki", Swietłany Kuzniecowej. Pietrowa, rozstawiona w Melbourne z numerem 14. wygrała swój gem serwisowy, po czym przełamała Polkę. W kolejnym Polka podjęła walkę, przegrała do 30, po czym, przy własnym serwisie, przegrała tylko jedną piłkę. Gem numer pięć to pierwsze przełamanie Pietrowej - Radwańska wygrała go na sucho. Pietrowa zaczęła się mylić, psuła każdą prawie piłkę i w efekcie przegrała kolejnego gema do 0. Przy stanie 3:3 Rosjanka, która swego czasu mieszkała i i trenowała w rodzinnym mieście Radwańskiej - Krakowie, przerwała złą passę i wyszła na prowadzenie 4:3.
W ósmym gemie Polka zaczęła wreszcie lepiej serwować i w efekcie szybko wyrównała na 4:4. W kolejnym trwała zacięta walka, jednak po trzech równowagach na prowadzenie 5:4 wyszła Pietrowa, ale Radwańska wyrównała na 5:5, by w kolejnych dwóch gemach rozstrzygnąć losy seta na swoją korzyść. Rosjanka zaczęła się denerwować, psuła coraz więcej piłek, zaś do Radwańskiej powrócił serwis.
Trzeci set rozpoczął się znakomicie dla naszej zawodniczki - od przełamania. W tym momencie Pietrowa poprosiła o interwencję lekarza, gdyż narzekała na ból w prawym udzie. Rozpędzona Radwańska praktycznie nie popełniała błędów w kolejnych wymianach. Polka wygrywała większość piłek, a pozostałe... psuła rywalka. Wydarzenia na korcie MCA w Melbourne potoczyły się w trzecim secie błyskawicznie - Polka bez trudu wygrała go do 0 i - po raz pierwszy w karierze - znalazła się w ćwierćfinale turnieju wielkoszlemowego.
Zmierzy się w nim ze Słowaczką Danielą Hantuchovą (9), która w meczu IV rundy ograła Rosjankę Marię Kirilenko (27) 1:6, 6:4, 6:4. Radwańska z Hantuchovą grały ze sobą dotychczas jeden raz. W ubiegłym roku, podczas halowego turnieju w Zurychu, lepsza okazała się Polka, która wygrała 6:3, 6:3.
Jednocześnie w Melbourne toczyło się spotkanie drugiej Polki w IV rundzie Australian Open.
Marta Domachowska nie sprostała w nim ósmej rakiecie świata, Venus Williams. Polka, która w Melbourne grała już siódme spotkanie, gdyż przebijać się musiała przez kwalifikacje, przegrała z Amerykanką 4:6, 4:6.
Domachowska rozpoczęła znakomicie. W trzecim gemie Polka, sklasyfikowana w rankingu WTA na 146. pozycji, przełamała ósmą rakietę świata, a w czwartym wyszła na prowadzenie 3:1. W kolejnych dwóch gemach Amerykanka, sześciokrotna triumfatorka turniejów wielkoszlemowych (4 razy Wimbledon, 2 razy US Open) doprowadziła do wyrównania. W siódmym gemie warszawianka jednak po raz drugi w tym secie przełamała serwis utytułowanej rywalki, ale w tej partii to było wszystko, na co stać było Polkę. Pierwszego seta Williams wygrała 6:4.
Domachowska, która znajduje się w życiowej formie, dobrze serwowała, wytrzymywała wymiany z Venus Williams, była dla niej równorzędną rywalką. Potwierdził to drugi set, w którym przez sześć gemów obie zawodniczki wygrywały swoje podania. Siódmy i ósmy zapisała na swoje konto Williams, ale w kolejnym Domachowska odrobiła stratę przełamania i powróciła do gry. Na krótko jednak, gdyż doświadczona Williams przełamała serwis Polki i zwyciężyła 6:4, 6:4.
Szwajcar Roger Federer zmierzy się z Amerykaninem Jamesem Blakem w ćwierćfinale turnieju mężczyzn. Federer, lider rankingu tenisistów, zmierza do trzeciego z rzędu, a czwartego w ciągu pięciu lat triumfu w Melbourne. W poniedziałek Federer pokonał 6:4, 7:6(7), 6:3 Czecha Tomasa Berdycha natomiast Blake (12.) wygrał 6:3, 6:4, 6:4 z Chorwatem Marinem Cilicem. W ćwierćfinale jest także rozstawiony z numerem czwartym David Ferrer. Hiszpan pokonał swojego rodaka Juana Carlosa Ferrero 7:5, 3:6, 6:4, 6:1 i jego rywalem kolejnej rundzie będzie Serb Novak Djokovic, który ograł faworyta gospodarzy Lleytona Hewitta 7:5, 6:3, 6:3.
Gdy w Melbourne walczyły Radwańska i Domachowska, toczył się jeszcze jeden mecz turnieju seniorskiego z udziałem Polaków. Rozstawiona z numerem 11. para Mariusz Fyrstenberg - Marcin Matkowski przegrała w meczu 1/8 finału z jednym z najlepszych debli świata, Mahesh Bhupathi / Mark Knowles (Indie, Bahamy, 6) 3:6, 2:6.
Mariusz Fyrstenberg przegrał także mikście. Polak razem ze Słowaczką Janette Husarovą uległ rozstawionej z numerem 8. parze Nathalie Dechy/Andy Ram (Francja/Izrael).
W Australii grali także polscy juniorzy. Rozstawiony w turnieju chłopców z numerem drugim Jerzy Janowicz pokonał w meczu I rundy Nowozelandczyka Jamesa Mereditha 6:2, 6:4. W jego ślady poszedł Szymon Tatarczyk, który po zaciętej walce pokonał Austriaka Nikolausa Mosera 3:6, 7:6(4), 7:5.
Do II rundy turnieju deblowego dziewcząt awansowała Katarzyna Piter, która w parze z Rumunką Simoną Halep (duet rozstawiony z numerem drugim) pokonały Australijki Isabellę Holland i Sally Peers 6:1, 7:6(6). Z innymi przedstawicielkami gospodarzy, Tammi Patterson i Olivią Rich przegrała 2:6, 3:6 para polsko-duńska Sandra Zaniewska / Karen Barbat.
Dodaj komentarz
| Nick: | |
| Token: | |
|
|
|
| Dodaj |


Komentarze
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy