Sportingbet
Bonus dla nowych graczy nawet do 400 złotych!
Bonus dla nowych graczy nawet do 400 złotych!
Win United
Bonus 100% do 30 EURO Wysokie Kursy
Bonus 100% do 30 EURO Wysokie Kursy
Bwin
Bonus 100 zł dla Ciebie. Świetny livebetting.
Bonus 100 zł dla Ciebie. Świetny livebetting.
Gamebookers
Bonus 100% nawet do 100 zł! Sprawdź!!
Bonus 100% nawet do 100 zł! Sprawdź!!
Puchar Davisa: znany skład reprezentacji Polski
/2008-02-03/
Dawid Olejniczak i Błażej Koniusz w singlu oraz debliści Mariusz Fyrstenberg i Marcin Matkowski - to skład reprezentacji Polski na mecz ze Szwajcarią w Grupie I Strefy Euroafrykańskiej rozgrywek o Puchar Davisa (8-10 lutego) w Kreuzlingen.
"Nie ukrywam, że to nie jest skład, który był przewidywany jeszcze kilka tygodni temu, ale jest najlepszy z możliwych w chwili obecnej" - powiedział kapitan reprezentacji Radosław Szymanik.
"Bardzo liczyliśmy, że wystąpi Łukasz Kubot. Najwyżej sklasyfikowany z naszych zawodników w rankingu narzekał na ból barku. Po dokładnych badaniach okazało się, że ma naciągnięty mięsień podgrzebieniowy, co wyklucza go z gry na dwa tygodnie, dlatego nie może z nami pojechać. W tej sytuacji na pierwszej rakiecie zagra Dawid Olejniczak, natomiast na drugiej Błażej Koniusz" - dodał Szymanik.
Olejniczak ma już za sobą występ w drużynie daviscupowej. W kwietniu ubiegłego roku zastąpił kontuzjowanego Michała Przysiężnego i zdobył dwa punkty w Abudży, przyczyniając się do zwycięstwa nad Nigerią 5:0. Później, we wrześniu w Puszczykowie grał przeciwko Maroku, ale poniósł pierwszego dnia porażkę w pięciu setach, z niżej sklasyfikowanym rywalem.
Zwycięstwo nad Marokiem 4:1 dało Polakom awans do Grupy I Strefy Euroafrykańskiej, w której wystąpią po raz pierwszy od 15 lat.
"Wtedy liczyliśmy na punkt zdobyty przez Dawida na 2:0, ale okazało się, że jego rywal wysoko zawiesił poprzeczkę i obronił nawet meczbola, zanim wyrównał na 1:1. Chociaż Dawid bardzo przeżył porażkę, to myślę, że już teraz nie powinien jej rozpamiętywać. Lubi grę na szybkiej nawierzchni, a dywan w Szwajcarii do takich należy" - powiedział Szymanik.
Nawierzchnia w Bodensee Arena w Kreuzlingen sprzyjać też powinna Koniuszowi, który w przyszły weekend zadebiutuje w Pucharze Davisa.
"Z młodych zawodników, którzy uczestniczyli w zgrupowaniu we Wrocławiu, Błażej spisywał się najlepiej. W ostatnich dwóch miesiącach miał też z nich wszystkich najlepsze wyniki w turniejach. Lubi szybką grę, uderza mocne plasowane piłki i dobrze serwuje, co dobrze pasuje do kortów dywanowych. Myślę, że stać go na sprawienie niespodzianki. Bardzo liczymy też na zwycięstwo debla Fyrstenberg-Matkowski" - uważa kapitan reprezentacji.
Oprócz czterech powołanych tenisistów, w zgrupowaniu w hali wrocławskiego AZS wzięli udział: Kubot oraz młodzi zawodnicy Grzegorz Panfil, Marcin Gawron i junior Jerzy Janowicz, któremu odnowiła się kontuzja mięśni brzucha.
"Na razie zawodnicy ci nie znaleźli się w składzie, ale cieszy mnie, że wciąż robią postępy. To dobrze wróży na przyszłość i pozwoli budować perspektywiczną drużynę na najbliższe lata. Tym razem szansę otrzymał Koniusz" - powiedział PAP Brytyjczyk Nick Brown, pełniący funkcję koordynatora Polskiego Związku Tenisowego do spraw Pucharu Davisa.
"Przed rokiem naszym celem był awans do wyższej grupy i to zrealizowaliśmy. W tym roku plan minimum to utrzymanie się w Grupie I, ale uważam, że stać nas na sprawienie niespodzianki, choć Szwajcarzy są faworytem. Przegrać z nimi nie będzie wstydem. Wiele będzie zależeć od losowania, dyspozycji zawodników w danym meczu, no i też od tego w jakiej formie jest Wawrinka po kontuzji" - dodał Brown.
W połowie stycznia Wawrinka naciągnął mięśnie brzucha podczas wielkoszlemowego Australian Open i dopiero niedawno wznowił treningi. Oprócz niego w ekipie Szwajcarii znaleźli się: Stephane Bohli, Michael Lammer i deblista Yves Allegro.
"W zgłoszonym wcześniej składzie, oprócz deblistów, byli Olejniczak i Kubot, więc w ten sposób dokonaliśmy już jednej zmiany, wyznaczając Koniusza. Zgodnie z regulaminem mamy prawo do dwóch zmian. Istnieje jeszcze możliwość ściągnięcia kogoś przed czwartkowym losowaniem gier. Mam jednak nadzieję, że limit pecha i kontuzji już wyczerpaliśmy" - powiedział Szymanik.
Zwycięzca spotkania w Kreuzlingen w drugiej rundzie zmierzy się z Białorusią, a przegrany będzie walczył w barażach o utrzymanie w Grupie I.
"Nie ukrywam, że to nie jest skład, który był przewidywany jeszcze kilka tygodni temu, ale jest najlepszy z możliwych w chwili obecnej" - powiedział kapitan reprezentacji Radosław Szymanik.
"Bardzo liczyliśmy, że wystąpi Łukasz Kubot. Najwyżej sklasyfikowany z naszych zawodników w rankingu narzekał na ból barku. Po dokładnych badaniach okazało się, że ma naciągnięty mięsień podgrzebieniowy, co wyklucza go z gry na dwa tygodnie, dlatego nie może z nami pojechać. W tej sytuacji na pierwszej rakiecie zagra Dawid Olejniczak, natomiast na drugiej Błażej Koniusz" - dodał Szymanik.
Olejniczak ma już za sobą występ w drużynie daviscupowej. W kwietniu ubiegłego roku zastąpił kontuzjowanego Michała Przysiężnego i zdobył dwa punkty w Abudży, przyczyniając się do zwycięstwa nad Nigerią 5:0. Później, we wrześniu w Puszczykowie grał przeciwko Maroku, ale poniósł pierwszego dnia porażkę w pięciu setach, z niżej sklasyfikowanym rywalem.
Zwycięstwo nad Marokiem 4:1 dało Polakom awans do Grupy I Strefy Euroafrykańskiej, w której wystąpią po raz pierwszy od 15 lat.
"Wtedy liczyliśmy na punkt zdobyty przez Dawida na 2:0, ale okazało się, że jego rywal wysoko zawiesił poprzeczkę i obronił nawet meczbola, zanim wyrównał na 1:1. Chociaż Dawid bardzo przeżył porażkę, to myślę, że już teraz nie powinien jej rozpamiętywać. Lubi grę na szybkiej nawierzchni, a dywan w Szwajcarii do takich należy" - powiedział Szymanik.
Nawierzchnia w Bodensee Arena w Kreuzlingen sprzyjać też powinna Koniuszowi, który w przyszły weekend zadebiutuje w Pucharze Davisa.
"Z młodych zawodników, którzy uczestniczyli w zgrupowaniu we Wrocławiu, Błażej spisywał się najlepiej. W ostatnich dwóch miesiącach miał też z nich wszystkich najlepsze wyniki w turniejach. Lubi szybką grę, uderza mocne plasowane piłki i dobrze serwuje, co dobrze pasuje do kortów dywanowych. Myślę, że stać go na sprawienie niespodzianki. Bardzo liczymy też na zwycięstwo debla Fyrstenberg-Matkowski" - uważa kapitan reprezentacji.
Oprócz czterech powołanych tenisistów, w zgrupowaniu w hali wrocławskiego AZS wzięli udział: Kubot oraz młodzi zawodnicy Grzegorz Panfil, Marcin Gawron i junior Jerzy Janowicz, któremu odnowiła się kontuzja mięśni brzucha.
"Na razie zawodnicy ci nie znaleźli się w składzie, ale cieszy mnie, że wciąż robią postępy. To dobrze wróży na przyszłość i pozwoli budować perspektywiczną drużynę na najbliższe lata. Tym razem szansę otrzymał Koniusz" - powiedział PAP Brytyjczyk Nick Brown, pełniący funkcję koordynatora Polskiego Związku Tenisowego do spraw Pucharu Davisa.
"Przed rokiem naszym celem był awans do wyższej grupy i to zrealizowaliśmy. W tym roku plan minimum to utrzymanie się w Grupie I, ale uważam, że stać nas na sprawienie niespodzianki, choć Szwajcarzy są faworytem. Przegrać z nimi nie będzie wstydem. Wiele będzie zależeć od losowania, dyspozycji zawodników w danym meczu, no i też od tego w jakiej formie jest Wawrinka po kontuzji" - dodał Brown.
W połowie stycznia Wawrinka naciągnął mięśnie brzucha podczas wielkoszlemowego Australian Open i dopiero niedawno wznowił treningi. Oprócz niego w ekipie Szwajcarii znaleźli się: Stephane Bohli, Michael Lammer i deblista Yves Allegro.
"W zgłoszonym wcześniej składzie, oprócz deblistów, byli Olejniczak i Kubot, więc w ten sposób dokonaliśmy już jednej zmiany, wyznaczając Koniusza. Zgodnie z regulaminem mamy prawo do dwóch zmian. Istnieje jeszcze możliwość ściągnięcia kogoś przed czwartkowym losowaniem gier. Mam jednak nadzieję, że limit pecha i kontuzji już wyczerpaliśmy" - powiedział Szymanik.
Zwycięzca spotkania w Kreuzlingen w drugiej rundzie zmierzy się z Białorusią, a przegrany będzie walczył w barażach o utrzymanie w Grupie I.
Dodaj komentarz
Zaloguj się aby dodać swój komentarz




Komentarze
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy