Sportingbet
Bonus z okazji 10 urodzin nawet 100 EURO!
Bonus z okazji 10 urodzin nawet 100 EURO!
Win United
Bonus 100% do 30 EURO Wysokie Kursy
Bonus 100% do 30 EURO Wysokie Kursy
Bwin
Bonus 100 zł dla Ciebie. Świetny livebetting.
Bonus 100 zł dla Ciebie. Świetny livebetting.
Gamebookers
Bonus 100% nawet do 100 zł! Sprawdź!!
Bonus 100% nawet do 100 zł! Sprawdź!!
Wimbledon: Hazard wokół kortu
/2008-06-25/
Jeszcze kilka dni temu za obstawienie funta na to, że przez dwa tygodnie w Londynie nie spadnie deszcz, można było zarobić osiem.
Jednak po tym jak meteorolodzy z BBC w prognozie długoterminowej zapowiedzieli w najbliższym czasie w Wimbledonie słoneczną pogodę - zastrzegając, że może się nieco pogorszyć pod koniec przyszłego tygodnia, stawka zakładów spadła do 3:1.
Taki przedmiot zakładów nie dziwi brytyjskich kibiców tenisa, bowiem w ponad stuletniej historii Wimbledonu tylko pięć edycji obyło się bez nawet najmniejszych opadów. Tak było w 1931, 1976, 1977, 1993 i 1995 roku.
Aż 17 razy turniej kończył się w poniedziałek w wyniku złej pogody, ale ostatnio taka sytuacja miała miejsce w 2001 roku. Natomiast trzy lata później, po raz 17. w historii, konieczne okazało się zagospodarowanie meczami pierwszej niedzieli, która zwyczajowo jest wolna od gier.
Podczas ubiegłorocznego turnieju było przez całe dwa tygodnie bardzo zimno i często mecze przerywały deszcze. Jednak mimo takich warunków finały udało się rozegrać w terminie.
Wśród ciekawszych zakładów związanych z tegorocznym Wimbledonem można też znaleźć pozycję: czy aktor Sean Connery - jeden z odtwórców roli Jamesa Bonda - zasiądzie podczas turnieju w loży królewskiej na korcie centralnym.
Natomiats bardzo słabe zainteresowanie towarzyszy zakładom na pierwsze zwycięstwo brytyjskiego tenisisty od 72 lat (w 1936 roku triumfował tu Fred Perry). Spośród reprezentantów gospodarzy najwyżej, choć w stosunku 25:1, stoją akcje Andy'ego Murraya.
W sumie trudno się dziwić, że mało kto wierzy w sukces 22-letniego Szkota, bowiem w ćwierćfinale może on trafić na wicelidera rankingu ATP "Entry System" Hiszpana Rafaela Nadala. Tenisista z Majorki nie ma sobie równych na kortach ziemnych, ale przed tygodniem odniósł pierwsze w karierze zwycięstwo na trawiastej nawierzchni w londyńskim Queen's Clubie.
Jednak po tym jak meteorolodzy z BBC w prognozie długoterminowej zapowiedzieli w najbliższym czasie w Wimbledonie słoneczną pogodę - zastrzegając, że może się nieco pogorszyć pod koniec przyszłego tygodnia, stawka zakładów spadła do 3:1.
Taki przedmiot zakładów nie dziwi brytyjskich kibiców tenisa, bowiem w ponad stuletniej historii Wimbledonu tylko pięć edycji obyło się bez nawet najmniejszych opadów. Tak było w 1931, 1976, 1977, 1993 i 1995 roku.
Aż 17 razy turniej kończył się w poniedziałek w wyniku złej pogody, ale ostatnio taka sytuacja miała miejsce w 2001 roku. Natomiast trzy lata później, po raz 17. w historii, konieczne okazało się zagospodarowanie meczami pierwszej niedzieli, która zwyczajowo jest wolna od gier.
Podczas ubiegłorocznego turnieju było przez całe dwa tygodnie bardzo zimno i często mecze przerywały deszcze. Jednak mimo takich warunków finały udało się rozegrać w terminie.
Wśród ciekawszych zakładów związanych z tegorocznym Wimbledonem można też znaleźć pozycję: czy aktor Sean Connery - jeden z odtwórców roli Jamesa Bonda - zasiądzie podczas turnieju w loży królewskiej na korcie centralnym.
Natomiats bardzo słabe zainteresowanie towarzyszy zakładom na pierwsze zwycięstwo brytyjskiego tenisisty od 72 lat (w 1936 roku triumfował tu Fred Perry). Spośród reprezentantów gospodarzy najwyżej, choć w stosunku 25:1, stoją akcje Andy'ego Murraya.
W sumie trudno się dziwić, że mało kto wierzy w sukces 22-letniego Szkota, bowiem w ćwierćfinale może on trafić na wicelidera rankingu ATP "Entry System" Hiszpana Rafaela Nadala. Tenisista z Majorki nie ma sobie równych na kortach ziemnych, ale przed tygodniem odniósł pierwsze w karierze zwycięstwo na trawiastej nawierzchni w londyńskim Queen's Clubie.
Dodaj komentarz
| Nick: | |
| Token: | |
|
|
|
| Dodaj |
>


Komentarze
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy