Sportingbet
Bonus z okazji 10 urodzin nawet 100 EURO!
Bonus z okazji 10 urodzin nawet 100 EURO!
Win United
Bonus 100% do 30 EURO Wysokie Kursy
Bonus 100% do 30 EURO Wysokie Kursy
Bwin
Bonus 100 zł dla Ciebie. Świetny livebetting.
Bonus 100 zł dla Ciebie. Świetny livebetting.
Gamebookers
Bonus 100% nawet do 100 zł! Sprawdź!!
Bonus 100% nawet do 100 zł! Sprawdź!!
Inaki Descarga do Legii
/2008-07-22/
Do Legii przechodzi Inaki Descarga, kapitan Levante, klubu Primera Division - informuje "Życie Warszawy". – To świetny piłkarz, a do nas przychodzi za darmo – cieszy się na łamach gazety dyrektor sportowy stołecznego klubu, Mirosław Trzeciak.
– Jak to się stało, że udało nam się pozyskać tak dobrego i doświadczonego zawodnika? Sam się zdziwiłem, że do tego doszło (śmiech). Inakiego Descargę znałem jeszcze z czasów wspólnych występów w Osasunie Pampeluna na przełomie wieków. Gdy ja kończyłem karierę, on ją zaczynał – wspomina Trzeciak.
– Ten zawodnik był już bardzo zmęczony ośmioletnim pobytem w Levante. Klub z Walencji ma olbrzymie kłopoty finansowe, więc Descarga musiał się z nim rozstać. Gdy usłyszałem, że postanowił opuścić Hiszpanię i wyjechać za granicę, natychmiast skontaktowałem się z nim. Co ciekawe, on szybko zgodził się na moją propozycję! Jak powiedział, najbardziej pociągała go perspektywa gry o tytuły, ponieważ w Hiszpanii jeszcze nigdy tego nie doświadczył. Gdy dowiedział się, że będzie miał możliwość walki o mistrzostwo, Puchar Polski i jeszcze w dodatku zagra w europejskich pucharach, nie wahał się ani chwili – opowiada Trzeciak.Inaki przyleciał do stolicy w niedzielę, wczoraj zaś: – Pojawił się w klubie, by ustalić warunki indywidualnego kontraktu. Już dawno tak dobrze nie prowadziło mi się rozmów z zawodnikiem. Porozumienie osiągnęliśmy w kilkadziesiąt sekund – cieszy się dyrektor sportowy Legii. – Dodatkowym plusem jest fakt, że Descarga przychodzi do nas za darmo. Gdy tylko ustaliliśmy kwestie finansowe, zabrałem Inakiego, by pokazać mu stolicę. Zrobiła na nim świetne wrażenie – dodaje Trzeciak.Descarga oficjalnie zostanie piłkarzem Legii dzisiaj, po tym, jak klub otrzyma pismo od syndyka, który prowadzi postępowanie upadłościowe w Levante. – Nie powinno być z tym żadnych problemów. Innych kłopotów też się nie spodziewamy. Mamy zgodę prezydenta Levante, więc on nie będzie robił przeszkód. W klubie czekają już tylko na oficjalne pożegnanie ze swoim kapitanem. Najprawdopodobniej dojdzie do niego jutro, podczas specjalnej konferencji prasowej – zapowiada dyrektor Legii.
– Jak to się stało, że udało nam się pozyskać tak dobrego i doświadczonego zawodnika? Sam się zdziwiłem, że do tego doszło (śmiech). Inakiego Descargę znałem jeszcze z czasów wspólnych występów w Osasunie Pampeluna na przełomie wieków. Gdy ja kończyłem karierę, on ją zaczynał – wspomina Trzeciak.
– Ten zawodnik był już bardzo zmęczony ośmioletnim pobytem w Levante. Klub z Walencji ma olbrzymie kłopoty finansowe, więc Descarga musiał się z nim rozstać. Gdy usłyszałem, że postanowił opuścić Hiszpanię i wyjechać za granicę, natychmiast skontaktowałem się z nim. Co ciekawe, on szybko zgodził się na moją propozycję! Jak powiedział, najbardziej pociągała go perspektywa gry o tytuły, ponieważ w Hiszpanii jeszcze nigdy tego nie doświadczył. Gdy dowiedział się, że będzie miał możliwość walki o mistrzostwo, Puchar Polski i jeszcze w dodatku zagra w europejskich pucharach, nie wahał się ani chwili – opowiada Trzeciak.Inaki przyleciał do stolicy w niedzielę, wczoraj zaś: – Pojawił się w klubie, by ustalić warunki indywidualnego kontraktu. Już dawno tak dobrze nie prowadziło mi się rozmów z zawodnikiem. Porozumienie osiągnęliśmy w kilkadziesiąt sekund – cieszy się dyrektor sportowy Legii. – Dodatkowym plusem jest fakt, że Descarga przychodzi do nas za darmo. Gdy tylko ustaliliśmy kwestie finansowe, zabrałem Inakiego, by pokazać mu stolicę. Zrobiła na nim świetne wrażenie – dodaje Trzeciak.Descarga oficjalnie zostanie piłkarzem Legii dzisiaj, po tym, jak klub otrzyma pismo od syndyka, który prowadzi postępowanie upadłościowe w Levante. – Nie powinno być z tym żadnych problemów. Innych kłopotów też się nie spodziewamy. Mamy zgodę prezydenta Levante, więc on nie będzie robił przeszkód. W klubie czekają już tylko na oficjalne pożegnanie ze swoim kapitanem. Najprawdopodobniej dojdzie do niego jutro, podczas specjalnej konferencji prasowej – zapowiada dyrektor Legii.
Dodaj komentarz
| Nick: | |
| Token: | |
|
|
|
| Dodaj |


Komentarze
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy