Sportingbet
Bonus z okazji 10 urodzin nawet 100 EURO!
Bonus z okazji 10 urodzin nawet 100 EURO!
Win United
Bonus 100% do 30 EURO Wysokie Kursy
Bonus 100% do 30 EURO Wysokie Kursy
Bwin
Bonus 100 zł dla Ciebie. Świetny livebetting.
Bonus 100 zł dla Ciebie. Świetny livebetting.
Gamebookers
Bonus 100% nawet do 100 zł! Sprawdź!!
Bonus 100% nawet do 100 zł! Sprawdź!!
El. LM: Wisła rozbita na Camp Nou
/2008-08-14/
Nie było sensacji na Camp Nou. Faworyzowana FC Barcelona pewnie pokonała mistrza Polski Wisłę Kraków 4:0 (2:0) w pierwszym spotkaniu III rundy kwalifikacji Ligi Mistrzów i praktycznie zapewniła już sobie awans do dalszych gier.
Od początku przewaga należała do piłkarzy "Dumy Katalonii", którzy objęli prowadzenie w 18. minucie, po tym jak w sytuacji sam na sam z Mariuszem Pawełkiem znalazł się Samuel Eto'o (dostał dalekie prostopadłe podanie od Rafaela Marqueza).
Siedem minut później było już 2:0. Tym razem precyzyjnym strzałem z 20 metrów popisał się Xavi, który otrzymał podanie od od Thierry'ego Henry'ego. Piłka odbiła się od słupka i wpadła do siatki. Bramka obciąża konto środkowych obrońców Wisły, którzy pozwolili na spokojne oddanie strzału miejscowemu piłkarzowi.
Polacy mieli niezłą okazję do zdobycia gola w 10. min. Nieopodal pola karnego piłkę stracił Carles Puyol. Przejął ją będący blisko niego Paweł Brożek. Wiślak wpadł w pole karne, ale wracający defensorzy Barcelony nie pozwolili mu na oddanie strzału.
Cztery minuty później w poważnych opałach był Pawełek. Jednak polski bramkarz najpierw odbił piłkę po "główce" Henry'ego. Po dobitce tego samego piłkarza Barcelony bramkarz "Białej Gwiazdy" wybił ją na róg.
Pod koniec pierwszej połowy Wisła częściej przebywała pod bramką gospodarzy, ale to miejscowi mieli dwie świetne okazje do zdobycia gola, których jednak nie wykorzystali. Xavi strzelił z bliska obok bramki, zaś Henry przegrał pojedynek sam na sam z Pawełkiem. Jednak w 50. minucie w podobnej sytuacji "górą" był już Henry.
W 59. minucie powinno być 4:0, ale piłka odbiła się od poprzeczki "polskiej" bramki. Dwie minuty później refleksem musiał wykazać się Victor Valdes. Gdyby golkiper Barcelony nie wybiegł na 40 metr od swojej bramki, to Paweł Brożek znalazłby się w sytuacji sam na sam.
W 74. min z powodu urazu barku zszedł z boiska Daniel Alves Wynik spotkania ustalił w 83. min Eto'o.
Porażka Wisły, choć wysoka, mogła być jeszcze bardziej okazała, ale zawodnicy "Barcy" zmarnowali kilka doskonałych okazji. Rewanż za dwa tygodnie.
FC Barcelona - Wisła Kraków 4:0 (2:0)
Bramki: Samuel Eto'o - dwie (17, 83), Xavi (24), Thierry Henry (50)
Żółta kartka - Mauro Cantoro (Wisła Kraków)
Sędzia: Claudio Circhetta (Szwajcaria).
Widzów: 40 000.
Barcelona: Victor Valdes - Daniel Alves (77. Pique), Carles Puyol, Rafael Marquez, Eric Abidal - Seydou Keita, Xavi, Andres Iniesta, Pedro (65. Yaya Toure) - Samuel Eto'o, Thierry Henry (84. Alaksandr Hleb).
Wisła Kraków: Mariusz Pawełek - Marcin Baszczyński, Cleber, Junior Diaz, Piotr Brożek - Wojciech Łobodziński (84. Patryk Małecki), Radosław Sobolewski, Mauro Cantoro, Tomas Jirsak (46. Marek Zieńczuk), Rafał Boguski (68. Andrzej Niedzielan) - Paweł Brożek.
Od początku przewaga należała do piłkarzy "Dumy Katalonii", którzy objęli prowadzenie w 18. minucie, po tym jak w sytuacji sam na sam z Mariuszem Pawełkiem znalazł się Samuel Eto'o (dostał dalekie prostopadłe podanie od Rafaela Marqueza).
Siedem minut później było już 2:0. Tym razem precyzyjnym strzałem z 20 metrów popisał się Xavi, który otrzymał podanie od od Thierry'ego Henry'ego. Piłka odbiła się od słupka i wpadła do siatki. Bramka obciąża konto środkowych obrońców Wisły, którzy pozwolili na spokojne oddanie strzału miejscowemu piłkarzowi.
Polacy mieli niezłą okazję do zdobycia gola w 10. min. Nieopodal pola karnego piłkę stracił Carles Puyol. Przejął ją będący blisko niego Paweł Brożek. Wiślak wpadł w pole karne, ale wracający defensorzy Barcelony nie pozwolili mu na oddanie strzału.
Cztery minuty później w poważnych opałach był Pawełek. Jednak polski bramkarz najpierw odbił piłkę po "główce" Henry'ego. Po dobitce tego samego piłkarza Barcelony bramkarz "Białej Gwiazdy" wybił ją na róg.
Pod koniec pierwszej połowy Wisła częściej przebywała pod bramką gospodarzy, ale to miejscowi mieli dwie świetne okazje do zdobycia gola, których jednak nie wykorzystali. Xavi strzelił z bliska obok bramki, zaś Henry przegrał pojedynek sam na sam z Pawełkiem. Jednak w 50. minucie w podobnej sytuacji "górą" był już Henry.
W 59. minucie powinno być 4:0, ale piłka odbiła się od poprzeczki "polskiej" bramki. Dwie minuty później refleksem musiał wykazać się Victor Valdes. Gdyby golkiper Barcelony nie wybiegł na 40 metr od swojej bramki, to Paweł Brożek znalazłby się w sytuacji sam na sam.
W 74. min z powodu urazu barku zszedł z boiska Daniel Alves Wynik spotkania ustalił w 83. min Eto'o.
Porażka Wisły, choć wysoka, mogła być jeszcze bardziej okazała, ale zawodnicy "Barcy" zmarnowali kilka doskonałych okazji. Rewanż za dwa tygodnie.
FC Barcelona - Wisła Kraków 4:0 (2:0)
Bramki: Samuel Eto'o - dwie (17, 83), Xavi (24), Thierry Henry (50)
Żółta kartka - Mauro Cantoro (Wisła Kraków)
Sędzia: Claudio Circhetta (Szwajcaria).
Widzów: 40 000.
Barcelona: Victor Valdes - Daniel Alves (77. Pique), Carles Puyol, Rafael Marquez, Eric Abidal - Seydou Keita, Xavi, Andres Iniesta, Pedro (65. Yaya Toure) - Samuel Eto'o, Thierry Henry (84. Alaksandr Hleb).
Wisła Kraków: Mariusz Pawełek - Marcin Baszczyński, Cleber, Junior Diaz, Piotr Brożek - Wojciech Łobodziński (84. Patryk Małecki), Radosław Sobolewski, Mauro Cantoro, Tomas Jirsak (46. Marek Zieńczuk), Rafał Boguski (68. Andrzej Niedzielan) - Paweł Brożek.
Dodaj komentarz
| Nick: | |
| Token: | |
|
|
|
| Dodaj |



Komentarze
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy