Recommend


Nasi partnerzy

Ostatnie artykuły

     Partnerzy :
     Porównanie kursów
     gry w zestawie 300 gier      gry     gry



Zakłady bukmacherskie online na www.bwin.com. Znajdziesz tam również video transmisje na żywo

Zasłużone zwycięstwo Arki

 
/2008-08-16/

W sPotkaniu otwierającym 2. kolejkę piłkarskiej ekstraklasy Arka Gdynia wygrała na własnym stadionie z Górnikiem Zabrze 1:0.
Przez całe sPotkanie oba zespoły zmagały się przede wszystkim z całkowicie zalaną murawą. Padający niemal przez cały dzień deszcz spowodował, że system drenów nie był w stanie odprowadzić wody z płyty boiska a piłkarze mieli momentami spore kłoPoty z utrzymaniem równowagi. Wiele "psikusów" sprawiała zawodnikom piłka, która stawała często w kałużach. Również bramkarze mieli sporo problemów z wyłapywaniem futbolówki, która nie dość że śliska to dostawała poślizgu.

W tych warunkach w pierwszej połowie nieco lepiej radzili sobie gospodarze, którzy stworzyli więcej okazji bramkowych. Zabrzanie mieli sporo szczęścia w 11. minucie kiedy to Sebastian Nowak szczęśliwie wybronił mocny strzał Krzysztofa Przytuły z ponad 30 metrów. Również dzięki ofiarnej postawie obrońcy, który rzucił się pod nogi Zbigniewa Zakrzewskiego goście nie stracili bramki.
Na uniemożliwiającej normalną grę murawie zawodnicy często - specjalnie lub niespecjalnie - faulowali siebie nawzajem, czego efektem była duża ilość żółtych kartek. Sędzia Piotr Wasilewski w pierwszej połowie pokazał aż trzy żółte kartoniki zabrzanom.

Gdy wydawało się, że pierwsza połowa zakończy się wynikiem remisowym gospodarze zdobyli bramkę. Marcin Wachowicz uderzył zza pola karnego, piłka dostała poślizgu i wpadła do siatki obok interweniującego bramkarza gości.

Chwilę później Arka dostała szansę na podwyższenie wyniku. Tomasz Hajto nieprzepisowo powsrzymywał zdobywcę pierwszej bramki Marcina Wachowicza w polu karnym i sędzie podyktował rzut karny. Do piłki podszedł Bartosz Ława ale strzelił zbyt nie dość, że sygnalizowanie to zbyt lekko i Nowak nie miał większych problemów z wybronieniem strzału.

Po przerwie deszcz nieco zelżał lecz warunki na murawie nie poprawiły się ani trochę - piłakrze wciąż mieli problemy z szybkim przemieszczaniem się po boisku więc i o składnych akcjach nie mogło być mowy.

W drugiej połowie najaktywniejszym na "murawie" piłkarzem był zdobywca bramki dla gospodarzy, który co rusz niepokoił formacje defensywne Górnika.

Siedemdziesiąta piąta minuta będzie się długo śnić zawodnikom Górnika. W polu karnym Arki powstało niesamowite zamieszanie - najpierw strzał Pitrego instynktownie obronił Witkowski, a dobitkę Wodeckiego wybili obrońcy. To była najlepsza sytuacja zabrzan do wyrównania sPotkania.

Na sześć minut przed końcem regulaminowego czasu gospodarze byli bliscy podwyższenia prowadzenia lecz tylko dzięki ofiarnej postawie Hajty, który wybił piłkę spod nóg Przemysława Trytki Arka nie zdobyła drugiej bramki.

Do końca sPotkania gracze pomimo sytuacji z obu stron wynik nie uległ zmianie i Górnik z Gdyni powróci do Zabrza na tarczy.

- Jak na tak złe warunki atmosferyczne to zespoły stworzyły dobry mecz, z dynamiczną grą. Trafiliśmy na dobrze dysponowanego przeciwnika, o czym wiedzieliśmy już po meczu Arki z Jagiellonią. Wiele do życzenia pozostawia nasza gra ofensywna. W sumie więc zasłużone zwycięstwo Arki - powiedział po meczu trener Górnika Ryszard Wieczorek.

- Stworzyliśmy bardzo ciekawe widowisko, pomimo fatalnych warunków. Zespół zagrał dobrze od pierwszej do ostatniej minuty, agresywnie, z nastawieniem na zdobywanie bramek. Wachowicz zrehabilitował się za mecz z Jagiellonią i zdobył bramkę po, w sumie najcięższej, sytuacji. Podczas karnego z kolei wspaniale zachował się bramkarz Górnika - powiedział po meczu trener Arki Czesław Michniewicz.

Arka Gdynia - Górnik Zabrze 1:0 (1:0)
Bramka - Marcin Wachowicz (39).
Żółte kartki - Górnik Zabrze: Michał Pazdan, Tomasz Hajto, Adam Danch.
Sędzia: Piotr Wasielewski (Kalisz).
Widzów 8 000.

Arka Gdynia: Norbert Witkowski - Tomasz Sokołowski, Dariusz Żuraw, Michał Łabędzki, Michał Płotka - Bartosz Karwan (62. Damian Nawrocik), Krzysztof Przytuła, Dariusz Ulanowski, Bartosz Ława (80. Przemysław Trytko) - Marcin Wachowicz (86. Grzegorz Niciński), Zbigniew Zakrzewski.

Górnik Zabrze: Sebastian Nowak - Michał Pazdan, Tomasz Hajto, Adam Danch, Patrik Papeckys - Grzegorz Bonin (60. Piotr Malinowski), Marko Bajić (60. Dariusz Kołodziej), Jerzy Brzęczek, Piotr Madejski - Tomasz Zahorski (74. Marcin Wodecki), Przemysław Pitry.

dodajdo.com

 

Komentarze

Nie ma jeszcze żadnych komentarzy

Dodaj komentarz

 
Nick: 
Token: 
weryfikacja
Dodaj