Sportingbet
Bonus z okazji 10 urodzin nawet 100 EURO!
Bonus z okazji 10 urodzin nawet 100 EURO!
Win United
Bonus 100% do 30 EURO Wysokie Kursy
Bonus 100% do 30 EURO Wysokie Kursy
Bwin
Bonus 100 zł dla Ciebie. Świetny livebetting.
Bonus 100 zł dla Ciebie. Świetny livebetting.
Gamebookers
Bonus 100% nawet do 100 zł! Sprawdź!!
Bonus 100% nawet do 100 zł! Sprawdź!!
Igrzyska z hazardem
/2008-08-27/
Olimpiada w Chinach napędza zakłady bukmacherskie. Perspektywa zarobienia niezłych pieniędzy za grosze kusi wielu Polaków. Punkty, w których można obstawiać wyniki rozgrywek sportowych, przeżywają oblężenie. Odwiedza je tygodniowo ponad 100 tys. osób.
Stawki faktycznie zdają się kuszące. Przed rozpoczęciem igrzysk za obstawienie, że Polacy zdobędą w Pekinie co najmniej cztery złote krążki, bukmacherzy obiecywali wypłacić blisko 4 zł za każdą postawioną złotówkę. Wprawdzie szanse takich graczy na zysk spadły niemal do zera, ale za to cieszyć się mogą ci, którzy założyli się z totolotkiem, że najwięcej złotych medali zdobędą Chińczycy. Po olimpiadzie odbiorą w punktach tej firmy o połowę więcej niż zainwestowali.
W Polsce można zawierać zakłady bukmacherskie między innymi w 520 punktach %07totolotka. W ciągu tygodnia odwiedza je ok. 80 tys. osób. Istnieje jeszcze pięć innych firm. Duże sieci, takie jak Star--Typ Sport (444 punkty) czy czeskie zakłady bukmacherskie Fortuna (360 punktów) mają po kilkadziesiąt tysięcy klientów tygodniowo.
Z roku na rok oferta firm bukmacherskich jest coraz bogatsza. Można już obstawiać nawet liczbę rzutów rożnych czy żółtych i czerwonych kartek w meczu. Jeszcze większą ofertą kusi hazard online, bo firmy działające w internecie są bardziej elastyczne i szybciej wprowadzają nowości. Mają też niższe koszty obsługi, transferu pieniędzy oraz korzystniej rozwiązane kwestie licencyjne i podatkowe. Dzięki temu mogą więcej pieniędzy przeznaczyć na wypłaty dla wygrywających.
Nic dziwnego, że łącznie u wszystkich krajowych bukmacherów prowadzących klasyczne punkty zostawimy w tym roku 800-850 mln zł, podczas gdy tylko jeden internetowy holding Bet-at-home .com z zakładów sportowych zawieranych przez polskich internautów planuje zebrać w bieżącym roku blisko 250 mln zł. A na hazardowym rynku działają też inni znaczący e-operatorzy, np. Bwin czy Unibet.
Rozwojowi biznesu nie przeszkadza specjalnie nawet to, że polski internauta zawierający zakłady online (podobnie jak bywalec wirtualnego kasyna) to potencjalny przestępca. Obowiązująca ustawa o grach losowych i zakładach wzajemnych z 1992 r. nie uwzględnia hazardu w internecie. Za takie granie grozi do dwóch lat więzienia.
Ministerstwo Finansów przygotowuje nowelizację tej ustawy, ale nie ma zamiaru zalegalizować hazardu w inter-necie.
Fiskus dalej więc będzie tracić wielomilionowe podatki, które płynęłyby z e-hazardu. A setki tysięcy Polaków nadal będą łamać prawo, grając w internecie. I drżeć o to, czy w wypadku wygranej firma zarejestrowana np. na Malcie prześle należne pieniądze.
Tomasz DÄ…browski - POLSKA Dziennik Zachodni
Stawki faktycznie zdają się kuszące. Przed rozpoczęciem igrzysk za obstawienie, że Polacy zdobędą w Pekinie co najmniej cztery złote krążki, bukmacherzy obiecywali wypłacić blisko 4 zł za każdą postawioną złotówkę. Wprawdzie szanse takich graczy na zysk spadły niemal do zera, ale za to cieszyć się mogą ci, którzy założyli się z totolotkiem, że najwięcej złotych medali zdobędą Chińczycy. Po olimpiadzie odbiorą w punktach tej firmy o połowę więcej niż zainwestowali.
W Polsce można zawierać zakłady bukmacherskie między innymi w 520 punktach %07totolotka. W ciągu tygodnia odwiedza je ok. 80 tys. osób. Istnieje jeszcze pięć innych firm. Duże sieci, takie jak Star--Typ Sport (444 punkty) czy czeskie zakłady bukmacherskie Fortuna (360 punktów) mają po kilkadziesiąt tysięcy klientów tygodniowo.
Z roku na rok oferta firm bukmacherskich jest coraz bogatsza. Można już obstawiać nawet liczbę rzutów rożnych czy żółtych i czerwonych kartek w meczu. Jeszcze większą ofertą kusi hazard online, bo firmy działające w internecie są bardziej elastyczne i szybciej wprowadzają nowości. Mają też niższe koszty obsługi, transferu pieniędzy oraz korzystniej rozwiązane kwestie licencyjne i podatkowe. Dzięki temu mogą więcej pieniędzy przeznaczyć na wypłaty dla wygrywających.
Nic dziwnego, że łącznie u wszystkich krajowych bukmacherów prowadzących klasyczne punkty zostawimy w tym roku 800-850 mln zł, podczas gdy tylko jeden internetowy holding Bet-at-home .com z zakładów sportowych zawieranych przez polskich internautów planuje zebrać w bieżącym roku blisko 250 mln zł. A na hazardowym rynku działają też inni znaczący e-operatorzy, np. Bwin czy Unibet.
Rozwojowi biznesu nie przeszkadza specjalnie nawet to, że polski internauta zawierający zakłady online (podobnie jak bywalec wirtualnego kasyna) to potencjalny przestępca. Obowiązująca ustawa o grach losowych i zakładach wzajemnych z 1992 r. nie uwzględnia hazardu w internecie. Za takie granie grozi do dwóch lat więzienia.
Ministerstwo Finansów przygotowuje nowelizację tej ustawy, ale nie ma zamiaru zalegalizować hazardu w inter-necie.
Fiskus dalej więc będzie tracić wielomilionowe podatki, które płynęłyby z e-hazardu. A setki tysięcy Polaków nadal będą łamać prawo, grając w internecie. I drżeć o to, czy w wypadku wygranej firma zarejestrowana np. na Malcie prześle należne pieniądze.
Tomasz DÄ…browski - POLSKA Dziennik Zachodni
Dodaj komentarz
| Nick: | |
| Token: | |
|
|
|
| Dodaj |


Komentarze
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy