Sportingbet
Bonus z okazji 10 urodzin nawet 100 EURO!
Bonus z okazji 10 urodzin nawet 100 EURO!
Win United
Bonus 100% do 30 EURO Wysokie Kursy
Bonus 100% do 30 EURO Wysokie Kursy
Bwin
Bonus 100 zł dla Ciebie. Świetny livebetting.
Bonus 100 zł dla Ciebie. Świetny livebetting.
Gamebookers
Bonus 100% nawet do 100 zł! Sprawdź!!
Bonus 100% nawet do 100 zł! Sprawdź!!
Ekstraklasa: "klops" Cabaja, bezradna Cracovia, Ruch w górę
/2008-09-12/
W meczu 5. kolejki piłkarskiej ekstraklasy Ruch Chorzów pokonał Cracovię 2:0 (0:0). Dla "Niebieskich" zwycięstwo oznacza awans na 3. miejsce w tabeli. Bezradne na wyjazdach "Pasy" okupują 14. pozycję.
Dla gospodarzy był to niezwykle istotny mecz. Kilka dni wcześniej niespodziewanie z Ruchem rozstał się słowacki trener Duszan Radolsky. W trybie awaryjnym jego miejsce zajął ściągnięty znad morza Bogusław Pietrzak i z "marszu" poprowadził chorzowski zespół po sześcioletniej przerwie. W drużynie krakowskiej ekstraklasowe debiuty "zaliczyli" obrońca Semion Milosevic i napastnik Marcin Krzywicki. Nie będą chyba jednak tego występu najlepiej wspominać.
Chorzowianie w pierwszej połowie wykazywali większą chęć do gry ofensywnej. Kilka razy zagrozili bramce Cracovii. Najlepszą okazję miał już w 5. minucie Marcin Zając, który zmarnował sytuację sam na sam z Marcinem Cabajem. Goście rzadziej przedostawali się na pole karne Ruchu ale też mogli objąć prowadzenie, gdyby w 39. minucie rozpędzony Paweł Nowak uderzył piłkę nieco precyzyjniej.
W przerwie trener Ruchu zmienił w ataku Martin Fabusa na Marcina Sobczaka, co okazało się dobrym posunięciem. W 54. minucie po rzucie rożnym Tomasza Brzyskiego młody napastnik gospodarzy głową pokonał krakowskiego bramkarza. Cztery minuty później mógł podwyższyć wynik, jednak przegrał pojedynek z Cabajem.
To właśnie bramkarz Cracovii w doliczonym czasie gry popełnił koszmarny błąd. Cabaj chciał przed polem karnym "okiwać" Artura Sobiecha, ale stracił piłkę, którą chwilę później bez trudu skierował do siatki zawodnik Ruchu.
Trzecie zwycięstwo w sezonie dało Ruchowi po piątkowych meczach awans na trzecie miejsce w tabeli. Cracovia po raz trzeci przegrała na wyjeździe, pozostaje na obcych boiskach nawet bez zdobytego gola i nadal okupuje 14. pozycję.
Po meczu powiedzieli:
Trener Cracovii Stefan Majewski: - Nie udał się nam dziś mecz, ale był najlepszy z naszych trzech wyjazdowych. Stworzyliśmy sytuacje podbramkowe. W końcówce dążyliśmy do wyrównania. Nie winię Marcina Cabaja za sytuację z końcówki, po której straciliśmy drugą bramkę.
Trener Ruchu Bogusław Pietrzak: - Mam bardzo dużo uwag do gry zespołu. Zwłaszcza za pierwszą połowę. Dobrze, że obyło się bez konsekwencji. Z trzech punktów wywalczonych po bardzo ciężkim meczu jestem zadowolony.
Ruch Chorzów - Cracovia Kraków 2:0 (0:0)
Bramka: Marcin Sobczak (54), Artur Sobiech (90)
Żółte kartki: Marcin Zając, Piotr Ćwielong, Artur Sobiech - Semion Milosevic, Paweł Nowak.
Sędzia: Grzegorz Gilewski (Radom).
Widzów 6000.
Ruch Chorzów: Krzysztof Pilarz - Wojciech Grzyb, Grzegorz Baran, Rafał Grodzicki, Krzysztof Nykiel - Marcin Zając, Maciej Scherfchen, Marcin Nowacki (70. Michał Pulkowski), Tomasz Brzyski - Martin Fabus (46. Marcin Sobczak), Piotr Ćwielong (79. Artur Sobiech).
Cracovia Kraków: Marcin Cabaj - Przemysław Kulig, Piotr Polczak, Semion Milosevic, Marek Wasiluk - Sławomir Szeliga, Dariusz Kłus (88. Michał Karwan), Arkadiusz Baran (79. Jakub Snadny), Paweł Nowak - Bartłomiej Dudzic (57. Dariusz Pawlusiński), Marcin Krzywicki.
Dla gospodarzy był to niezwykle istotny mecz. Kilka dni wcześniej niespodziewanie z Ruchem rozstał się słowacki trener Duszan Radolsky. W trybie awaryjnym jego miejsce zajął ściągnięty znad morza Bogusław Pietrzak i z "marszu" poprowadził chorzowski zespół po sześcioletniej przerwie. W drużynie krakowskiej ekstraklasowe debiuty "zaliczyli" obrońca Semion Milosevic i napastnik Marcin Krzywicki. Nie będą chyba jednak tego występu najlepiej wspominać.
Chorzowianie w pierwszej połowie wykazywali większą chęć do gry ofensywnej. Kilka razy zagrozili bramce Cracovii. Najlepszą okazję miał już w 5. minucie Marcin Zając, który zmarnował sytuację sam na sam z Marcinem Cabajem. Goście rzadziej przedostawali się na pole karne Ruchu ale też mogli objąć prowadzenie, gdyby w 39. minucie rozpędzony Paweł Nowak uderzył piłkę nieco precyzyjniej.
W przerwie trener Ruchu zmienił w ataku Martin Fabusa na Marcina Sobczaka, co okazało się dobrym posunięciem. W 54. minucie po rzucie rożnym Tomasza Brzyskiego młody napastnik gospodarzy głową pokonał krakowskiego bramkarza. Cztery minuty później mógł podwyższyć wynik, jednak przegrał pojedynek z Cabajem.
To właśnie bramkarz Cracovii w doliczonym czasie gry popełnił koszmarny błąd. Cabaj chciał przed polem karnym "okiwać" Artura Sobiecha, ale stracił piłkę, którą chwilę później bez trudu skierował do siatki zawodnik Ruchu.
Trzecie zwycięstwo w sezonie dało Ruchowi po piątkowych meczach awans na trzecie miejsce w tabeli. Cracovia po raz trzeci przegrała na wyjeździe, pozostaje na obcych boiskach nawet bez zdobytego gola i nadal okupuje 14. pozycję.
Po meczu powiedzieli:
Trener Cracovii Stefan Majewski: - Nie udał się nam dziś mecz, ale był najlepszy z naszych trzech wyjazdowych. Stworzyliśmy sytuacje podbramkowe. W końcówce dążyliśmy do wyrównania. Nie winię Marcina Cabaja za sytuację z końcówki, po której straciliśmy drugą bramkę.
Trener Ruchu Bogusław Pietrzak: - Mam bardzo dużo uwag do gry zespołu. Zwłaszcza za pierwszą połowę. Dobrze, że obyło się bez konsekwencji. Z trzech punktów wywalczonych po bardzo ciężkim meczu jestem zadowolony.
Ruch Chorzów - Cracovia Kraków 2:0 (0:0)
Bramka: Marcin Sobczak (54), Artur Sobiech (90)
Żółte kartki: Marcin Zając, Piotr Ćwielong, Artur Sobiech - Semion Milosevic, Paweł Nowak.
Sędzia: Grzegorz Gilewski (Radom).
Widzów 6000.
Ruch Chorzów: Krzysztof Pilarz - Wojciech Grzyb, Grzegorz Baran, Rafał Grodzicki, Krzysztof Nykiel - Marcin Zając, Maciej Scherfchen, Marcin Nowacki (70. Michał Pulkowski), Tomasz Brzyski - Martin Fabus (46. Marcin Sobczak), Piotr Ćwielong (79. Artur Sobiech).
Cracovia Kraków: Marcin Cabaj - Przemysław Kulig, Piotr Polczak, Semion Milosevic, Marek Wasiluk - Sławomir Szeliga, Dariusz Kłus (88. Michał Karwan), Arkadiusz Baran (79. Jakub Snadny), Paweł Nowak - Bartłomiej Dudzic (57. Dariusz Pawlusiński), Marcin Krzywicki.
Dodaj komentarz
| Nick: | |
| Token: | |
|
|
|
| Dodaj |



Komentarze
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy